Nowa seria polskiego serialu o przygodach sympatycznej i ciekawej świata ryjówki to mądra i pouczająca propozycja dla młodych widzów.
W nowych odcinkach Florka m.in.: dostaje rybkę, żeby się nią opiekować, ale szybko odkrywa, że rybka nie zastąpi
jej przyjaciół; marzy o Barbarze - piękne lalce, którą widziała w reklamie i stara się płaczem wymóc na rodzicach
zakup; wybiera się z mamą do nowej sieci supermarketów "Zakuposzał"; dowiaduje się, że muzea przechowują
pamięć oraz dochodzi do wniosku, że nuda jest potrzebna do wymyślania "najlepszych zabaw na świecie".
Serial pokazuje świat z perspektywy kilkuletniego dziecka, a główna bohaterka, mała ryjówka Florka jest pilną
obserwatorką rzeczywistości. Florka nie do końca dowierza tłumaczeniom dorosłych, więc sprawdza wszystko sama
i oczywiście dochodzi do własnych wniosków, niekoniecznie słusznych, ale zawsze bardzo odkrywczych. Jak każdy
maluch dziwi się najprostszym rzeczom, jednocześnie ucząc się je rozumieć i nazywać. Uczy się także nazywać,
rozumieć i oswajać swoje emocje - strach, zazdrość, zachwyt, rozczarowanie czy wstyd. W animacji ważną rolę
pełni dom rodzinny - ostoja bezpieczeństwa i spokoju, chociaż rodzice Florki nie zawsze wykazują odpowiednie
zainteresowanie problemami córki, a czasem wręcz ich nie rozumieją. Jedna rzecz jednak jest nienaruszalna -
Florka czuje się kochana, co daje jej siłę i wiarę w siebie, a także odwagę do zadawania pytań i niezrażanie się
częstym brakiem odpowiedzi.
Tematyka odcinków została podzielona na trzy cykle tematyczne: filozoficzny, w którym Florka dziwi się światu,
jego zmienności, naturze i zjawiskom przyrodniczym; rodzinny, związany z naturalnymi dla dziecka emocjami -
radością, rozczarowaniem, a także poczuciem winy i odpowiedzialności; codzienny, prezentujący takie sytuacje jak
nauka pływania, zakupy w supermarkecie, choroba czy marzenie o lalce z reklamy.
Serial, obok mądrych, a czasem zaskakujących refleksji oferuje też dużą dawkę poczucia humoru.
PAMIĘTNIK FLORKI 2
opisy odcinków
odc. 1 REMONT
Tata Florki postanawia zrobić remont generalny. Sam! Mama jest nieco sceptycznie nastawiona do pomysłu, ale
tata pała entuzjazmem, którym zaraża Florkę - po remoncie będzie pięknie! Razem z oglądają filmiki o remontach
w Internecie i gromadzą narzędzia. Jednak kiedy przystępują do pracy niespodziewanie pęka jakaś rura i dom
zostaje zalany. Tata z poczuciem porażki wzywa fachowców. Majster Kret i jego pomocnik pan Szczurek starają się
opanować sytuację. Florka ma dość - braku wody, miejsca dla siebie, a przede wszystkim wszechogarniającej
szarości! Podejrzewa, że remont to podstępny złodziej kolorów, który może z nich wyprać cały świat. Czy to
prawda?
odc. 2. RYBKA
Florka czuje się samotna - każdy kogoś ma: mama tatę, bliźniaki siebie nawzajem, tylko ona jest "bez pary".
Namawia rodziców na zakup rybki. Florka jest bardzo przejęta posiadaniem rybki. Tak bardzo, że nie ma czasu na
rozmowy z swoim kolegą Klemensem. Jednak po powrocie do domu okazuje się, że z rybką dość trudno się
zaprzyjaźnić. Florka jest rozczarowana, chce oddać rybkę do sklepu, ale rodzice się nie zgadzają - przecież Florka
wzięła za rybkę odpowiedzialność. Florka karmiąc rybkę zastanawia się nad tym trudnym słowem. Do jakich
wniosków dochodzi?
odc. 3 NIEBO
Florka zaczyna przyglądać się niebu - jest zafascynowana jego zmieniającym się kolorami, chmurami o niezwykłych
kształtach. Obserwacje przerywa burza - niebo robi się ciemne i nieprzyjazne, podobnie jak atmosfera w domu, w
którym rodzice zaczynają się kłócić. Florka chowa się pod kołdrę, boi się, że burza i kłótnia nigdy się nie skończą.
Kiedy po jakimś czasie spod kołdry wyciągają ją rodzice niebo ozdabia przepiękna tęcza. Czy to jakiś cud czy
naturalna kolej rzeczy? Burze są czasem potrzebne, żeby oczyścić powietrze, a nawet najgorsza burza ma swój
koniec.
odc. 4 BARBARA
Florka marzy o Barbarze - piękne lalce, którą widziała w reklamie. Pomimo iż rodzice przekonują ją, że lalka jest
brzydka, mała ryjówka cały czas zamęcza ich prośbami. Florka zamiast lalki dostaje edukacyjną grę planszową dla
całej rodziny. Jednak ze wspólnej gry nic nie wychodzi, rodzice są cały czas zajęci i nie mogą znaleźć czasu na
wspólną zabawę z córką. A ponieważ Florka jest nadal bardzo smutna z powodu braku Barbary, rodzice ulegają i
kupują upragnioną lalkę. Szczęście Florki nie trwa długo, bowiem do kompletu z Barbarą jest jeszcze domek!
Domek dla Barbary jest bardzo drogi, ale wspólnie z rodzicami Florka robi domek z pudła po kapeluszach i
przekonuje się, że robienie czegoś samemu jest fajniejsze niż kupowanie.
odc. 5 TEATR
Mama zabiera Florkę do teatru. Florka jest podekscytowana - nigdy nie była na żadnym przedstawieniu! Zabiera ze
sobą pluszowego kotka Rysia i różdżkę, a w teatralnym foyer z przejęciem obserwuje panie bileterki i panią
szatniarkę. Mama tłumaczy Florce czym jest afisz teatralny i jakie są zasady zachowania w nowym miejscu.
Przedstawienie bardzo jej się podoba. Tak bardzo, że kupiony w teatralnym bufecie batonik roztapia się na
sukience. Kiedy mama czyści ją w toalecie, Florka orientuje się, że zgubiła Rysia, różdżkę i numerek do szatni. Z
teatru wychodzą ostatnie, ale ze szczęśliwie odzyskanymi zgubami. Florka nie rozumie, dlaczego na pytanie, kiedy
znowu pójdą do teatru, mama udziela wykrętnej odpowiedzi.
odc. 6 CHOROBA
Nadeszła jesień. Mama Gryzelda i tata Ambroży przeziębili się, potem pochorowały się też bliźniaki. Wszyscy mają
katar. Następnego dnia Florka dostaje gorączki i bardzo boli ją głowa. Okazuje się, że złapała świnkę. Mała martwi
się, że ma spuchnięty ryjek i wygląda okropnie! Na dodatek odwiedza ją jej kolega Klemens i Florka nie chce mu
się pokazać. Klemens już miał świnkę, wiec pociesza ją, że za kilka dni cała opuchlizna zniknie, więc nie ma się
czym martwić. Tata Florki też dostaje świnki - czy będzie umiał zastosować się do rad, które przed chwilą dawał
Florce?
odc. 7 STARE I NOWE
Podczas spaceru Florka z babcią znajdują na ulicy porzuconego starego misia i bardzo chce go zabrać do domu,
choć babcia tłumaczy jej, że taka jest kolej rzeczy - nowe rzeczy zastępują stare. W końcu namówiona przez Florkę
babcia zgadza się wziąć starego pluszaka, uprać i naprawić, co daje początek rozmowom i tym, co jest lepsze -
stare czy nowe? Czy lepiej być małym czy dorosłym? Czy nowe zabawki są lepsze niż stare? Aby znaleźć odpowiedzi
na te pytania babcia zabiera Florkę do muzeum, gdzie mała dowiaduje się, że muzea przechowują pamięć i są po
to, żeby pamiętać jak kiedyś było. Babcia uczy Florkę, że wszystko jest tak samo ważne, a jedno jest stare, bo
inne jest nowe.
odc. 8 ZAKUPY
Do rodziny ryjówek przychodzi Pani Dzięciołowa, która przynosi nowinę, że otworzyli nowy sklep "Zakuposzał", w
którym jest mnóstwo promocji. Mama z Florką postanawiają to sprawdzić i jadą po sok z żuka. Sklep oszałamia je
przepychem i ilością towarów. Nieco zagubione krążą między półkami, nie mogąc się zdecydować, który z 30
rodzajów soku z żuka kupić. Pod wieczór wracają do domu z mnóstwem niepotrzebnych rzeczy. Nie ma jednak
wśród nich soku z żuka, po który Florka biegnie do pobliskiej "Dziupli u wiewiórki". Z ulgą stwierdza, że nie musi
zastanawiać się, który wybrać. Jest tylko jeden.
odc. 9 POTWORNY BAŁAGAN
Florka ma kłopot. Rodzice w kółko zwracają jej uwagę, że żeby dbała o porządek. A przecież ona dba! I to bardzo.
To nie jej wina, że te okropne zabawki jej nie słuchają i ciągle rozbiegają się po pokoju. Ponieważ mimo prób nie
udaje jej się zapanować nad bałaganem w swoim pokoju, zaczyna podejrzewać, że to wszystko jest sprawką
Bałaganowego Potwora. Postanawia zastawić na niego pułapkę i przyłapać na bałaganieniu. W końcu przez bałagan
Florka nie może znaleźć swojego ulubionego pluszaka Rysia. Wtedy okazuje się, ze sprzątanie wcale nie jest
trudne.
odc. 10 NUDA
Kto z rodziców nie słyszał choć raz: "Mamo, nudzi mi się!"? Florka siedzi w pokoju i strasznie się nudzi. Woła
rodziców, którzy są zajęci swoimi sprawami. Rodzice proponują Florce różne zajęcia - rysowanie, czytanie czy
puzzle, ale mała jest wszystkim znudzona. Florka wspólnie z koleżankami narzeka, że dorośli wszystkiego
zabraniają i przez to dzieci się nudzą. Sytuacja zmienia się, kiedy Klemens znajduje... sznurek. Nic wielkiego, ale
nagle nuda pryska! Zwykły szary sznurek zamienia się w gumę do skakania, drabinkę, lasso, pajęczynę... Okazuje
się, że znalezienie zwykłego sznurka dostarcza wszystkim wiele zabawy. Florka dochodzi do wniosku, że nuda jest
potrzebna do wymyślania "najlepszych zabaw na świecie". I wcale zabawki nie są potrzebne.
odc. 11 BASEN
Tata, mimo oporów Florki i żony, postanawia zapisać córkę na basen. Lekcje u pana Żaby początkowo podobają się
Florce, ale kiedy musi zanurzyć ryjek pod wodę - odmawia. Boi się, że się utopi. Mama ją popiera i prosi pana Żabę
o znalezienie innego sposobu na nauczenie Florki pływania. Tym razem odmawia pan Żaba - nie zna innego
sposobu, bo go nie ma. Tata uspokaja zdenerwowanego pana Żabę, tłumacząc, że żona nie umie pływać. W tej
sytuacji Pan Żaba oferuje Florce i mamie wspólne lekcje pływania, które kończą się nie tylko oswojeniem wodnych
lęków, ale też zakupem sprzętu do nurkowania. Tym razem przerażony jest tata.
odc. 12 WIATR
Tata robi Florce latawiec. Florka z Klemensem próbują go puścić, jednak bezskutecznie - latawiec nie chce polecieć.
Klemens uważa, że to wina latawca - jego tata zrobiłby lepszy. W tym momencie latawiec podrywa się do lotu.
Wszystko z nim w porządku - po prostu nie było wiatru! Wiatr przybiera na sile, latawiec lata jak szalony, aż w
końcu wiatr wyrywa go z łapek Florki. Florka wraca do domu - tak będzie bezpieczniej, bo wiatr zamienił się w
wichurę - za oknem latają papiery i śmieci. Przeleciał nawet pan Zając z żoną. Czy będzie już tak wiało zawsze?
odc. 13 PRZEDSZKOLE
Tata Ambroży musi wrócić do pracy, bo kończy mu się urlop tacierzyński i rodzice chcą posłać córkę do przedszkola.
Florka bardzo nie chce iść do przedszkola, płacze i jest bardzo nieszczęśliwa, że rodzice ją zmuszają. Postanawia być
okropna, żeby ją wypisali. W przedszkolu stosuje bierny opór - nie chce się z nikim bawić, chociaż inne dzieci ją
zapraszają, nie je podwieczorku, chociaż są ulubione muchy w czekoladzie, nie wychodzi na plac zabaw, chociaż
jest tam piękna zjeżdżalnia. Wymaga to wielkiego wysiłku, dlatego po powrocie do domu Florka dzwoni do babci,
żeby przyjechała i uratowała ją od tego okropnego przedszkola. I to już jutro, bo jutro do przedszkola iść nie może,
bo bardzo się boi. "Czego?" - pyta babcia. "Tego, że mi się tam spodoba" - odpowiada Florka.